Poranek zimowy…

Poranek zimowy
(…)Pierwsza wystawa Clary Voss odbyła się w 1923 roku w małej galerii przy Mariahilferstraße.
Na ścianach wisiało dziesięć płócien: wszystkie niemal białe, z odcieniem różu, srebra, chłodnego błękitu.
Krytycy mówili o „melancholii świetlistej” i „nowym spojrzeniu kobiety na światło”.
On, Heinrich, stał w tłumie i nie odzywał się ani słowem.
Po wszystkim podszedł tylko i powiedział:
„Twoje obrazy pachną jak poranek zimowy.”(…)
Fragment mojego opowiadania „Kolor biały”.
Obraz olejny 60×80 „Poranek zimowy”

